wiersze-poezja.info

 

Zakrzewska Żaklina Anna - życie i śmierć

Jak kochać mam życie i świat
Jak kochać coś co nie istnieje
Zabił je czas zabiło istnienie

Nie żyję i ja choć istnieć muszę
W całym tym mętliku cieni
Kiedyś miałam duszę szczęśliwą

Lecz ona umarła zabierając wszystko
Mój świat i życie rozwiał wiatr
Rozproszył po polu cierpienia

Już dłóżej nie potrafię
Patrzeć na cienie tych ludzi
Wciąż swe maski zmnieniających

Grać w teatrze cieni..
Ja przegrałam moje życie
Nienawidzę go kocham śmierć

Jak ku niej skłonić się mam
By tych ludzi dla których coś znaczę
Nie ranić nie odebierać normalności

Muszę istnieć choć nie żyję
Zbyt długo w bezsensie sensu szukałam
Wciąż głębiej popadając w otchłań

W bezdenną ciemność życia
Za dnia ukrywając się a nocą...
Nocą próbują odnaleźć

To co szczęściem się zwie
Czas zabijał powli nadzieję i mnie
Gasił gawiazdy coraz ciemniej i ciemniej

Myśli niezrozumniałe niewyrażone
Te obrazy w słowa ubrać trudno jest
W całej tej fikcji życia nie ma prawdy

Przeszłość jest życiem przyszłość to śmierć
Teraźniejszość to tylko istnienie
Smierć jest życiem całym początkiem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie i śmierć
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Komputery sklep | avast! | hosting | Oświetlenie łazienkowe | expekt