wiersze-poezja.info

 

Staff Leopold - Zwózka



Sprzymierzone z plemieniem pszczół w pracy zakonie,
Miodową je gościną chętnie darzą kłosy,
Ucząc się ziarnem tęsknić ku śpichrzów skarbonie,
Jak one w barć składają swe słodkie donosy.

Więc w opiekuńczej ciężkich swych skarbów obronie
Strasząc wąsem próżniacze rozbójniczki, osy,
Odganiają natręty i, dościgłe w plonie,
Kuszą swym złotym blaskiem srebrny połysk kosy.

I nazajutrz zuchwałe miodów rabuśnice
Widzą pola zmienione w ścierń jak czarów gusłem,
A drogą wozy wiozą żyto i pszenicę...
I gniewa je, gdy chłop się snopami rozczula,
Które w pasie, jak osy, ściśnięte powrósłem
Z wideł w stodoły wrota lecą jak do ula.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Rozrywka Makrobiotyka zdjecia sieci tani hosting projektowanie wnętrz
hafty | sielpia wielka | tanie domeny | Przepisy na sałatki | remonty silników spalinowych