wiersze-poezja.info

 

Twardowski Robert - Znów poszedłem w zapomnienie

Wstał kolejny szary dzień
a minęło ich ze sto,
duże łóżko, ptaków śpiew,
lecz to jednak nie jest to.
W domu cicho, bo bez słów
więc wychodzę gdzie się da
pobyć chcę wśród jakichś ludzi
by nie siedzieć znowu sam.
Twarda ławka, z drewna stół
i świeczka wbita w butelkę,
za plecami zimny mur,
gorzki napój zwala z nóg.

Znów dziś idę w zapomnienie,
by zapomnieć cały świat..
Znów dziś idę w zapomnienie,
zapominam tak od lat..

Znowu nikt się nie dosiądzie,
nie wysłucha, nie zrozumie
i nie wspomni swej historii
patrząc w jasny płomień świeczki.
Stoi już pusta butelka
i kropelka po niej spływa,
płynie jak ta słona łezka,
jest zupełnie jak prawdziwa.
I zaczęło nagle padać,
myślę istny potok łez,
błękit nieba dawno odszedł
i ja muszę odejść też

Znów poszedłem w zapomnienie,
by zapomnieć cały świat..
Znów poszedłem w zapomnienie,
zapominam tak od lat..
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
zapomnienie, smutek, żal, przeszłość, wspomnienie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
mieszkania w toruniu | Wiersze | Urząd skarbowy | halluksy | Systemy bukmacherskie