Czub Natalia - zmierzch życia
biegnę przez zielone łąki
ku czarnej dolinie
ogromne szpony coraz silniej
zaciskają się na mojej krtani
już nawet
krzy
knąć
nie
zdo
łam
ku czarnej dolinie
ogromne szpony coraz silniej
zaciskają się na mojej krtani
już nawet
krzy
knąć
nie
zdo
łam
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
droga do celu
droga do celu
Pozostałe wiersze autora:
* * * [ci-sza]
* * * [jej głowa tworzyła obrazy]
* * * [liczyłam na to]
* * * [odgrodziła się od ludzi murem]
* * * [piszę do Ciebie bo]
* * * [spójrz na te dłonie]
* * * [staczam się na dno]
* * * [w mojej głowie tworzą się obrazy]
* * * [z przerażeniem patrzę]
* * * [zegar życia]
* * * [złapałam za nogi Pana Boga]
Czy jestem prawdziwa/
Dlaczego
Egoistyczne marzenie ludzia mogące mieć pozytywne konsekwencje
Prawda
Teatr ludzkich masek
zmierzch życia
* * * [ci-sza]
* * * [jej głowa tworzyła obrazy]
* * * [liczyłam na to]
* * * [odgrodziła się od ludzi murem]
* * * [piszę do Ciebie bo]
* * * [spójrz na te dłonie]
* * * [staczam się na dno]
* * * [w mojej głowie tworzą się obrazy]
* * * [z przerażeniem patrzę]
* * * [zegar życia]
* * * [złapałam za nogi Pana Boga]
Czy jestem prawdziwa/
Dlaczego
Egoistyczne marzenie ludzia mogące mieć pozytywne konsekwencje
Prawda
Teatr ludzkich masek
zmierzch życia