wiersze-poezja.info

 

Jaśkiewicz Krzysztof - Zły czas

Zrozumiał miłość i kochanie jego,
Co dotąd na dnie serca spoczywało jeno,
Kiedy śmierć doń przylgnęła gorejącym ciałem,
Zmieniło się w westchnienie, jęk cichy - dlaczego?...
Martwy wzrok, który tępo dookoła błądził,
Choć ślepy, nagle wstrzymał swój bieg niezbadany,
W ciszę wdarł się głos starczy, cichy przerywany.
Dzisiaj śmierć nim rządziła, wczoraj on nią rządził.
Mówił to, o czym milczał lat dwadzieścia mając,
Stygnące serce uczuć resztę wypluwało,
I mówił. Pięknie mówił, choć serce konało.
Umierał, czym jest szczęście dopiero poznając.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
mieszkania w wocławeku | Rybnik zus | Darmowe gry online | auto złomowanie | PS4 i Xbox 720