wiersze-poezja.info

 

Galas Maciej - zima

Już za oknem śniegu płatki
Lecą z nieba niczym puch,
Nikt domu niczym klatki,
Nie opuszcza, zamarł ruch.
Na ulicy rosną zaspy,
Śniegu wciąż przybywa nam,

Dzieci lepią już bałwany,
Sanki ciągną już co sił,
Każdy maluch roześmiany,
Gdyż śnieżkowej wojny wir,
Wciąga coraz nowe to osoby,
To zabawy nadszedł czas.

Mróz siarczysty nosy gryzie,
Nie odpuści teraz nam,
W końcu zima jest na dworze,
Teraz on jest panem tam.
Rządzi teraz pan lodowy,
Tak więc strzeżmy dzisiaj się,
Żeby zimnym tchnieniem swoim,
Nie zamroził naszych serc.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
o zimie
zakłady piłkarskie samochody na wesele meble biurowe ulotki Kopp Podłogi
Zus zabrze | Kamizelka dla rowerzystów | Hatha-joga | zakłady bukmacherskie | aranżacja wnętrz