Bocheński Adam - Żeglarz widnokręgu
Odczuwam przyjemność
Przy każdym słowie
To jest inność
Rozlane morze
Skórka z pomarańczy
Kiedy odchodzi cień
Fantastyka bierności
Kiedy przychodzi
Nagięta zwinność
Zerwana obroża
To właśnie jest inność
Skutek reakcji
Na miłość do morza
Przy każdym słowie
To jest inność
Rozlane morze
Skórka z pomarańczy
Kiedy odchodzi cień
Fantastyka bierności
Kiedy przychodzi
Nagięta zwinność
Zerwana obroża
To właśnie jest inność
Skutek reakcji
Na miłość do morza
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Żeglarz widnokręgu
Żeglarz widnokręgu
Pozostałe wiersze autora:
"O 4 nad ranem" Natalii
* * * [Ciężko jest mi we wnętrzu]
* * * [Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra]
Czarno-biała monotonia"
Erotyk dla B.
Kamień
List do przyjaciela
O człowieku, który nie mógł latać
Rozlany błękit na ziarnach ze złota
Spełnienie
W rytm pojęcia
Wędrówka dusz
Ze mną w okolicy
Żeglarz widnokręgu
"O 4 nad ranem" Natalii
* * * [Ciężko jest mi we wnętrzu]
* * * [Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra]
Czarno-biała monotonia"
Erotyk dla B.
Kamień
List do przyjaciela
O człowieku, który nie mógł latać
Rozlany błękit na ziarnach ze złota
Spełnienie
W rytm pojęcia
Wędrówka dusz
Ze mną w okolicy
Żeglarz widnokręgu