Smorawski Janusz - źdźbło krwi
Kolacja w lodówce marzeniom zostawiona
myśl na słowa mało znaczące zamieniona
pobudzone trzewia w letargu leżące
przydana ofiarnie radość cielesności
uprawianiem miłości do nieprzytomności,
palcem malowana rozkosz na mapie ciała
upajenie się namiętnością,
smakowanie bólu w jego uprzejmości
zatracić w odmętach piekła
zachwyt echem zdwojony,
ból sublimujący
i krew ściękająca z przegryzionej wargi
przy orgaźmie
serdecznie przyjęta...................................
myśl na słowa mało znaczące zamieniona
pobudzone trzewia w letargu leżące
przydana ofiarnie radość cielesności
uprawianiem miłości do nieprzytomności,
palcem malowana rozkosz na mapie ciała
upajenie się namiętnością,
smakowanie bólu w jego uprzejmości
zatracić w odmętach piekła
zachwyt echem zdwojony,
ból sublimujący
i krew ściękająca z przegryzionej wargi
przy orgaźmie
serdecznie przyjęta...................................
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
seks
seks