wiersze-poezja.info

 

Vanessa - Zdeptani...

Zdeptani!
Zmiażdżeni przez społeczeństwo,
zostaliśmy sami, tu z nimi,
skazani na siebie tylko na siebie,
życie oddając swe innym.

Niedostrzegani, dołowani,
pozbawieni jakichkolwiek złudzeń,
żyliśmy w tym świecie gorzkich łez-
-naszych,tylko naszych i nam podobnych.

Karani!Upokarzani!
Upokarzani i karani przez tych drugich,
traktującyh nas obojętnie lub z pogardą niewielką.
Oni diamentem, a my kamieniem,
ale niczym wiecej dla nikogo.

Kochaliśmy, uwielbialiśmy!
Kochalismy ludzi, piekno przyrody,
ale wyrwano nam to z duszy...
Uwielbialiśmy świat, naukę, życie,
ale teraz pozostała nam jedynie pustka.

Miłowaliśmy, nienawidziliśmy!
Miłowaliśmy grzeszników, bliźnich, siebie samych,
a teraz nienawidzimy siebie i tych drugich,
bo to oni podbili świat bez nas,
bo to nam zabrakło tego, co oni mieli (...)

"Memento mori" dla nich, nie dla nas
teraz i na wieki - bedzie trwać.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
czasy wojny, odczucia niepokoju; ludzie, którzy doświadczyli tragedii
Pozostałe wiersze autora:
Zdeptani...
Zdeptani...
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Nawadnianie ogrodów | Zakłady Sportowe | Teraz drinki | sztuka | Wyniki piłkarskie