Rokita Beata - * * * [zdawało mi się...]
zdawało mi się że nikt mnie już nie zrozumie
że nie przutuli nikt
myślałam że świat jest zbyt mały dla mnie
że obudził się we mnie nieoczekiwany lęk
chciałam umrzeć
szybko bezboleśnie cichutko bezszelestnie
chciałam być niespodzianką
łzą w oku
kroplą rosy o poranku
teraz jestem numerem niespisanym
czystą kartką bez kropelki śladu
jestem niebieską gwaiazdką na niebie
niemym wspomnieniem
zapatrzonym w oczy samotności
że nie przutuli nikt
myślałam że świat jest zbyt mały dla mnie
że obudził się we mnie nieoczekiwany lęk
chciałam umrzeć
szybko bezboleśnie cichutko bezszelestnie
chciałam być niespodzianką
łzą w oku
kroplą rosy o poranku
teraz jestem numerem niespisanym
czystą kartką bez kropelki śladu
jestem niebieską gwaiazdką na niebie
niemym wspomnieniem
zapatrzonym w oczy samotności
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność
samotność
Pozostałe wiersze autora:
* * * [jestem smutkiem zastygłym]
* * * [zastygam w oczekiwaniu]
* * * [zdawało mi się...]
* * * [jestem smutkiem zastygłym]
* * * [zastygam w oczekiwaniu]
* * * [zdawało mi się...]