Ciesielczuk Stanisław - Zawodowcom dowcipu
ZAWODOWCOM DOWCIPU
Pozory myśli tkająć w siećpajęczą,
Chwytajcie muszki pozorów, co brzęczą
Tonem, głupocie miłym, jak łaskotka.
Lecz rwie siędowcip, kiedy prawdę spotka.
znam dowcip inny, który w myśli niebie
Rodzi się nagle, uśmiechnięty srogo
Rozbłysłą prawdą - gdy ten trafi kogo,
Trafiony ginie - lub zdradza sam siebie.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza: