Sajkowicz Jacenty - zawirowało
Zawirowało wkoło okrutnie
Zachichotało
Zwarzyło się
Nadmiar słodyczy
Puściło i jest goło.
-
Motyle skrzydełkami muskają twoją szyję
Dotykają prawie piersi
Czy miło?
Mało
Więc jeszcze
Zachichotało
Zwarzyło się
Nadmiar słodyczy
Puściło i jest goło.
-
Motyle skrzydełkami muskają twoją szyję
Dotykają prawie piersi
Czy miło?
Mało
Więc jeszcze
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
zawirowało wkoło
zawirowało wkoło
Pozostałe wiersze autora:
Dziekuję N.F.
Gitarzysto graj jeszcze...
On jest boski
Senymetalnoliryczny spokój.
Urodziny świtu nad wodą
zawirowało
Dziekuję N.F.
Gitarzysto graj jeszcze...
On jest boski
Senymetalnoliryczny spokój.
Urodziny świtu nad wodą
zawirowało