wiersze-poezja.info

 

Twardowski Jan - Zaufałem drodze



Zaufałem drodze
wąskiej
takiej na łep na szyję
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę stała święta Agnieszka
- Nareszcie - powiedziała
- Martwiłam się już
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba - z nagrodą od ministra
i że cię diabli wzięli


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
odżywki dla kulturystów bet at home aparaty cyfrowe *Foto Mapa* randka czat flirt
Urząd skarbowy bemowo | Oprogramowanie sklepu | tanie domeny | Chiny chcą powalczyć z Intelem | Sennik