Grzesik Ewa - Zatracam siebie
Moja polszczyzna zawsze byla
Lecz czy zawsze bedzie?
Teraz jestem tutaj
Z dala od narodu mego
Z dala od domu i od kultury ktora kocham od dziecka
Pamietam te rodzinne wypady
Pamietam szkole i usmiech na mej twarzy.
Lecz to wszystko sie skonczylo tak gwaltownie
Moja pamiec to morze zapomnienia
Teraz siedze w ciemnosciach mego zycia
Uwolnic sie nie moge ze szponow smutku i zagubienia
Czuje ze trace sily
Brak mi motywacji
Zatracam siebie
Czy nadal jestem tym kim bylam?
Trace swoja tozsamosc
Plywam w morzu zapomnienia
Czy kiedykolwiek moglabym zapomniec
Swojego pochodzenia i zalozyc maske tego kim nigdy nie bede?
Lecz czy zawsze bedzie?
Teraz jestem tutaj
Z dala od narodu mego
Z dala od domu i od kultury ktora kocham od dziecka
Pamietam te rodzinne wypady
Pamietam szkole i usmiech na mej twarzy.
Lecz to wszystko sie skonczylo tak gwaltownie
Moja pamiec to morze zapomnienia
Teraz siedze w ciemnosciach mego zycia
Uwolnic sie nie moge ze szponow smutku i zagubienia
Czuje ze trace sily
Brak mi motywacji
Zatracam siebie
Czy nadal jestem tym kim bylam?
Trace swoja tozsamosc
Plywam w morzu zapomnienia
Czy kiedykolwiek moglabym zapomniec
Swojego pochodzenia i zalozyc maske tego kim nigdy nie bede?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
smutek, zagubienie
smutek, zagubienie
Pozostałe wiersze autora:
co to jest milosc?
Czlowiek ubrany w biel
Kocham Cie
Moje serce
Po co zyc?
Spogladajac w przeszlosc
Starosc
Umieram, konam
Zatracam siebie
co to jest milosc?
Czlowiek ubrany w biel
Kocham Cie
Moje serce
Po co zyc?
Spogladajac w przeszlosc
Starosc
Umieram, konam
Zatracam siebie