wiersze-poezja.info

 

Baudelaire Charles Pierre - Zapach Egzotyczny

Kiedy przymknąwszy oczy w ciepły zmierzch jesieni
Wdycham twojego łona upalnego wonie,
Widzę szczęśliwe rzeki, w których słońce płonie
Monotonne i blaskiem na fali się mieni.

Oto wyspa leniwa, jakieś dziwne drzewa
I wspaniałe owoce natura jej dała;
Mężczyźni mają wiotkie, ale silne ciała,
A wzrok kobiet przedziwną szczerością zdumiewa.

Wiedziony twym zapachem w sfer cudownych stronę,
Widzę port, a w nim maszty i zwinięte żagle,
Jeszcze teraz morskimi falami znużone,

Kiedy się nad zielonym tamaryszkiem waży
Woń w powietrzu i w nozdrza moje wnika nagle,
Mieszając się w mej duszy z śpiewem marynarzy.
Kategoria:
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
kwiaty, zła, zapach, egzotyczny
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych drukowanie ulotek przeprowadzki warszawa Hotel Neon klimatyzacja Samsung bespoke kitchen kent
kupię mieszkanie | Laptopy, notebooki | łóżka | EBOOKI, EKSIĄŻKI, AUDIOBOOKI | sklep kulturystyczny | mieszkania w wocławeku | Ogłoszenia drobne | Materace | producent domków | kodeki vista | netia | Jatoba | wakacje | Środki czystości | altanki ogrodowe
angielski tłumaczenia Extra virgin ręceprecz odtybetu Dodatki do sukien ślubnych Notowania Funduszy wozki boczne