Dengusiak Przemysław - Zamknięte oczy widzą więcej niż otwarte
Pierwsze dni bez Ciebie
Były ciężkie do zniesienia
Lecz najgorszą rzeczą było zaakceptowanie rzeczywistości
Idąc przed siebie, napotykałem miejsca
Gdzie się z Tobą spotykałem
Stawałem wtedy na chwilę, zamykałem oczy i widziałem Ciebie
Gdy je otwierałem Ciebie już nie było
Pamiętam jak kiedyś byłem pewny,
Że nie będę musiał śnić by z Tobą być
Dziś widzę Cię czasami, wiem, że nie chcesz mnie znać
Odwracam się, choć nie chcę
Muszę udawać, że jest mi dobrze
Choć wszędzie otacza mnie bezdenna szarość
Tylko Ty byłaś gwiazdą mego życia.
Były ciężkie do zniesienia
Lecz najgorszą rzeczą było zaakceptowanie rzeczywistości
Idąc przed siebie, napotykałem miejsca
Gdzie się z Tobą spotykałem
Stawałem wtedy na chwilę, zamykałem oczy i widziałem Ciebie
Gdy je otwierałem Ciebie już nie było
Pamiętam jak kiedyś byłem pewny,
Że nie będę musiał śnić by z Tobą być
Dziś widzę Cię czasami, wiem, że nie chcesz mnie znać
Odwracam się, choć nie chcę
Muszę udawać, że jest mi dobrze
Choć wszędzie otacza mnie bezdenna szarość
Tylko Ty byłaś gwiazdą mego życia.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Wspomnienia
Wspomnienia
Pozostałe wiersze autora:
Apokalipsa lasu
Iskra szczęścia
Jesteś w nich Ty
Jesteśmy...
Kiedyś spotkamy się
Kim jest poeta
Koniec i początek
My
Niechciane wspomnienia
Przemiana
S-A-M
Scenariusz
Tam będziesz Ty
Trzy łzy
Tylko śmierć zabija wspomnienia
Walka
Wczoraj byłem z Tobą
Wielka moc - prostych uczuć
Zamknięte oczy widzą więcej niż otwarte
Apokalipsa lasu
Iskra szczęścia
Jesteś w nich Ty
Jesteśmy...
Kiedyś spotkamy się
Kim jest poeta
Koniec i początek
My
Niechciane wspomnienia
Przemiana
S-A-M
Scenariusz
Tam będziesz Ty
Trzy łzy
Tylko śmierć zabija wspomnienia
Walka
Wczoraj byłem z Tobą
Wielka moc - prostych uczuć
Zamknięte oczy widzą więcej niż otwarte