Jarczewski Łukasz - Zabije Się...
Zabije się - łzy po mnie nikt nie uroni.
Nie będę więcej oglądać szkaradności świata,
Który bezlitośnie dusze ludzkie trwoni,
W którym brat zabija brata.
Zabije się - po co żyć w samotności?
Nie ma z kim się cieszyć, nie ma z kim się smucić.
Najgorsze jest życie bez miłości.
Lepiej te męki sobie ukrócić.
Zabije się - uwolnię z doczesnego cierpienia.
Wszystkie złe myśli ulecą z mej duszy.
Nie wzruszą mnie ludzkie westchnienia
I żaden ból mnie nie wzruszy.
Zabije się - popłynę nad ludzkimi głowami.
Nikt mnie już nie dostrzeże.
Niebo zarumieni się złotymi kolorami.
Może ktoś tam na dole odmówi pacierze.
Nie będę więcej oglądać szkaradności świata,
Który bezlitośnie dusze ludzkie trwoni,
W którym brat zabija brata.
Zabije się - po co żyć w samotności?
Nie ma z kim się cieszyć, nie ma z kim się smucić.
Najgorsze jest życie bez miłości.
Lepiej te męki sobie ukrócić.
Zabije się - uwolnię z doczesnego cierpienia.
Wszystkie złe myśli ulecą z mej duszy.
Nie wzruszą mnie ludzkie westchnienia
I żaden ból mnie nie wzruszy.
Zabije się - popłynę nad ludzkimi głowami.
Nikt mnie już nie dostrzeże.
Niebo zarumieni się złotymi kolorami.
Może ktoś tam na dole odmówi pacierze.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Zabije
Zabije