wiersze-poezja.info

 

Król Basia - zabójczyni

w przydrożnej knajpie
kradnę
przypadkowy uśmiech
odziany
koronkowym płaszczem
rzucam go
w mocno czarną kawę
i patrzę
jak tonie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Bielizna sklep internetowy | Skype | hotele zieleniec | Piłka Nożna Live | opisy do gg