Alcarin Luthien - Z bajek Dziadka Andersena
Słowo rosło
żywopłotem spojrzeń
Drabiny pękały
-szczudła
kontrastu myśli
W spirali doświadczeń
zabłysły
porcelanowe latarnie
Oparte o guziki
szlifowały wątpliwości
papilarnych zaułków
Z kominów
szedł z dymem
nieśmiały walc
na cztery dreszcze
Pasterki rumieniec
pożerał wątpliwość
Za wszystkie guziki bajek
do Edenu nie dojdziesz
na szczudłach
żywopłotem spojrzeń
Drabiny pękały
-szczudła
kontrastu myśli
W spirali doświadczeń
zabłysły
porcelanowe latarnie
Oparte o guziki
szlifowały wątpliwości
papilarnych zaułków
Z kominów
szedł z dymem
nieśmiały walc
na cztery dreszcze
Pasterki rumieniec
pożerał wątpliwość
Za wszystkie guziki bajek
do Edenu nie dojdziesz
na szczudłach
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, niepewność
miłość, niepewność
Pozostałe wiersze autora:
Romans z jesienią w tle
Z bajek Dziadka Andersena
Zmartwychwstanie- nie tylko Jego
Romans z jesienią w tle
Z bajek Dziadka Andersena
Zmartwychwstanie- nie tylko Jego