wiersze-poezja.info

 

Wiłej Maria - xxx

Otchłań, która pochłaniasz beznamiętnym wzrokiem.
Wysnuwa wiadomy krzyk o niedoborze wartości i uczuć.
Złudzenia poddają sie i opadają w gęstej ponurej mgle.
Ruchome obrazy zmieniają się w bezlitosne wstęgi,
przykrywająćę widoczne ślady naszych dróg.
Emanująć gorzkim tchnieniem,
rozpoczynamwędrówke,w której ja przewodze,
a poza mną wilcze stada,
z nieświdomym przygnębiniem następnego zxachodu.
Autetntyzm twych zachowań,
unosi i dotyka sfery lodu najabrdziej wrażliwe na zatapialne statki.
Znieczulenia obmywa me stopy,
a wiatr wieje,
ukrywając fragmenty niedoskonałej nadzieji.




Między niebem a piekłem,
w przezroczystej krainie wtórnych instalacyjnych uczuć.
Wyrasta drzewo życia,
plączące się pomiędzy krzaczastymi wspomnieniami
odpływających potoków łez.
Zasadzone z nienawiści do świata wrasta w pamięć,
jako pokonany w nicośći sumienia,
daleki od zmysłowywych dotyków innych.
Pragnie zapomnieć o rajskich emocjach
emanujących z bezdusznych serc.
Tylko łamiąc kolejne gałęzie oddala się...
pod zapomnianych odczuć bezwładnej, racjonalnej okrutnej prawdy.
Oschłe i bezużyteczne,
jest gotowe do wyśnionego w wyobrazni raju???

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność
Pozostałe wiersze autora:
xxx
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
śmieszne obrazki | Zyczenia ania | nieruchomości w Portugalii | Gry na pieniądze | kartki urodzinowe