Lermontow Michaił Jurjewicz - * * * [Wychodze sam jeden - przede mną w step droga]
1
Wychodze sam jeden - przede mną w step droga
Jak srebrny pas błyska w szarawej mgły chmurach;
Noc cicha - pustynia wpatruje się w Boga
O gwiazdy ze sobą już szepczą w lazurach.
2
Niebiosa tak cudnie jaśnieją śród mroku!
I ziemia zasnęła w gwiazd blasku uroczym...
Skąd ból ten w mej duszy? skąd łza ta w mym oku?
Czy czekam ja na co? ... Czy żal mi tak po czym?...
3
Niczego od życia nie czekam już zgoła -
Od żalu-m za moją przeszłością daleki...
Chcę tylko swobody i ciszy dokoła,
Zapomnieć o wszystkim i zasnąc na wieki.
4
O zasnąć na wieki - lecz nie snem mogiły...
Inakszy spoczynek mej duszy ja roję:
W samotnym mym sercu niech życia wrą siły,
Niech ciche westchnienie kołysze pierś moję...
5
Nad grobem dąb krzepki koronę nich zgina
I wietrzyk niech w jego zieleni szeleści,
A we dnie i w nocy ma jasna, jedyna
Piosenką miłości niech duszę mi pieści.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja obca
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Co za sens żyć!... Czy to w spokoju,]
* * * [Dusza ma wkrótce ziemskie odrzuci kajdany.]
* * * [Dziecię, nie płacz, nie płacz, miła,]
* * * [Głos-li twój posłyszę,]
* * * [Jak meteoru w noc błyskanie]
* * * [Jak niebo wzrok twój rozświetlony]
* * * [Jakżem szczęśliwy! Jady moją krew przeżarły,]
* * * [Na ostrogi srebrne patrzę]
* * * [Nadejdzie dzień - przez ludzi potępiony,]
* * * [Nie ciebie kocham żarem]
* * * [Nie kocham cię już. Już namiętności]
* * * [Niechaj z poety szydzi co dzień,]
* * * [Ona urody majestatem]
* * * [Pamiętasz, jak o późnej porze]
* * * [Pocałunków rozkoszą mierzyłem]
* * * [Posłuchaj: gdy los nam porzucić pozwoli,]
* * * [Rozłąki żegnasz mnie słowami,]
* * * [Schyl się nade mną, chłopcze urodziwy,]
* * * [Spod tajemniczej i chłodnej półmaski]
* * * [Wychodze sam jeden - przede mną w step droga]
* * * [Zaśpiewa - i topnieją dźwięki,]
28 września
Arfa
Ballada
Czarne oczy
Dedykacja
Demon
Dlaczego?
Do
Do a.o. smirnowej
Do n. i...
Do siebie
Do Ślicznotki
Elegia
Głupiej piękności
Gwiazda
Huzar
I smutek, i nuda...
Jesienne słońce
Madrygał
Nie ja nie ciebie kocham tak szalenie
Nieporozumienie
Noc
Obawa
Pierwsza miłość
Pieśń
Pieśń
Pieśń
Pieśń rosyjska
Pieśń*
Pieśń**
Pożegnanie
Sen
Słońce
Sonet
Stance
Stance. do. d
Umowa
Upominek
Usprawiedliwienie
W albimie n.f. iwanowej
W albumie (z byrona)
W albumie d.f. iwanowej
Waleryk (fragment)
Wdzięczność
Wieczorem po deszczu
Zza grobu
Żagiel
Żagiel
Żebrak
* * * [Co za sens żyć!... Czy to w spokoju,]
* * * [Dusza ma wkrótce ziemskie odrzuci kajdany.]
* * * [Dziecię, nie płacz, nie płacz, miła,]
* * * [Głos-li twój posłyszę,]
* * * [Jak meteoru w noc błyskanie]
* * * [Jak niebo wzrok twój rozświetlony]
* * * [Jakżem szczęśliwy! Jady moją krew przeżarły,]
* * * [Na ostrogi srebrne patrzę]
* * * [Nadejdzie dzień - przez ludzi potępiony,]
* * * [Nie ciebie kocham żarem]
* * * [Nie kocham cię już. Już namiętności]
* * * [Niechaj z poety szydzi co dzień,]
* * * [Ona urody majestatem]
* * * [Pamiętasz, jak o późnej porze]
* * * [Pocałunków rozkoszą mierzyłem]
* * * [Posłuchaj: gdy los nam porzucić pozwoli,]
* * * [Rozłąki żegnasz mnie słowami,]
* * * [Schyl się nade mną, chłopcze urodziwy,]
* * * [Spod tajemniczej i chłodnej półmaski]
* * * [Wychodze sam jeden - przede mną w step droga]
* * * [Zaśpiewa - i topnieją dźwięki,]
28 września
Arfa
Ballada
Czarne oczy
Dedykacja
Demon
Dlaczego?
Do
Do a.o. smirnowej
Do n. i...
Do siebie
Do Ślicznotki
Elegia
Głupiej piękności
Gwiazda
Huzar
I smutek, i nuda...
Jesienne słońce
Madrygał
Nie ja nie ciebie kocham tak szalenie
Nieporozumienie
Noc
Obawa
Pierwsza miłość
Pieśń
Pieśń
Pieśń
Pieśń rosyjska
Pieśń*
Pieśń**
Pożegnanie
Sen
Słońce
Sonet
Stance
Stance. do. d
Umowa
Upominek
Usprawiedliwienie
W albimie n.f. iwanowej
W albumie (z byrona)
W albumie d.f. iwanowej
Waleryk (fragment)
Wdzięczność
Wieczorem po deszczu
Zza grobu
Żagiel
Żagiel
Żebrak