Blaszczyk Wlodzimierz - wszystkie czaty przejrzałem
wszystkie czaty przejrzałem
do wszystkich pokoi pukałem
pytałem o Ciebie
wołałem w tłumie ulicznym
imiona Twe
Aist, Aronia, Żyliet, Karolineczko
i w samotniach niedostępnych sprawdziłem
i w kasie na dworcu
i konduktora pytałem
i policjanta
i starą babcię z laską
której przez ulicę pomogłem przejść
i dziadka siwego w parku na ławce
gdzie wspominał młode lata swe
i wśród straganów jesiennego kwiecia
i w aptece
szukałem Cię
do wszystkich pokoi pukałem
pytałem o Ciebie
wołałem w tłumie ulicznym
imiona Twe
Aist, Aronia, Żyliet, Karolineczko
i w samotniach niedostępnych sprawdziłem
i w kasie na dworcu
i konduktora pytałem
i policjanta
i starą babcię z laską
której przez ulicę pomogłem przejść
i dziadka siwego w parku na ławce
gdzie wspominał młode lata swe
i wśród straganów jesiennego kwiecia
i w aptece
szukałem Cię
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
czat imie szukanie
czat imie szukanie