Nocuń Tomasz - Wśród szumów
Szumią potężne wichry
Głębie krzyczą oceanów
Drzewa mordowane śpiewają
Światła dniem uciekają;
Człowiek zawładnął światem
- Dzisiaj Eboli jest bratem,
Siebie nie zna wcale
Przez życie pędzi w cwale...
Świat - niby potęgą - umysłu
Życie ludzkie krwawo rozdziera
I chlubi się sceptycyzmem
- Prawdą wciąż poniewiera...
Widziały oczy - człowieka
Młodego, zbuntowanego;
Widziały oczy - człowieka
Z chaosu, co ucieka,
A usta jego wśród szumów
Jak zorzy półblask widniały
Potokiem słów spokojnych
Treścią wśród gwiazd jaśniały:
Jam młody, a uczon doświadczeniem milionów
Odkryłem w Tobie moc świecie,
Odkryłem pośród chaosu
Wśród fałszu silnego głosu
Odkryłem coś niezwykłego,
Coś prostego i oczywistego;
Odkryłem - mówię ci - świecie,
Iż nie ma potęgi większej
W wielowymiarowym wszechświecie
Nad miłość piękną i czystą
Nad tę, co daje wolność i uśmiech
Nad miłość łzą przejrzystą;
Rzecz to niesamowita,
Nie wiem czy przez umysł pojęta,
Lecz wiem, że mądrość
Z miłości jest poczęta.
Przyjmij tę wiedzę świecie
Szukaj jej dróg przejrzystych,
Ucz się od nowa i buduj
Świat lepszy - już bez nienawiści... 04.2003 r.
Głębie krzyczą oceanów
Drzewa mordowane śpiewają
Światła dniem uciekają;
Człowiek zawładnął światem
- Dzisiaj Eboli jest bratem,
Siebie nie zna wcale
Przez życie pędzi w cwale...
Świat - niby potęgą - umysłu
Życie ludzkie krwawo rozdziera
I chlubi się sceptycyzmem
- Prawdą wciąż poniewiera...
Widziały oczy - człowieka
Młodego, zbuntowanego;
Widziały oczy - człowieka
Z chaosu, co ucieka,
A usta jego wśród szumów
Jak zorzy półblask widniały
Potokiem słów spokojnych
Treścią wśród gwiazd jaśniały:
Jam młody, a uczon doświadczeniem milionów
Odkryłem w Tobie moc świecie,
Odkryłem pośród chaosu
Wśród fałszu silnego głosu
Odkryłem coś niezwykłego,
Coś prostego i oczywistego;
Odkryłem - mówię ci - świecie,
Iż nie ma potęgi większej
W wielowymiarowym wszechświecie
Nad miłość piękną i czystą
Nad tę, co daje wolność i uśmiech
Nad miłość łzą przejrzystą;
Rzecz to niesamowita,
Nie wiem czy przez umysł pojęta,
Lecz wiem, że mądrość
Z miłości jest poczęta.
Przyjmij tę wiedzę świecie
Szukaj jej dróg przejrzystych,
Ucz się od nowa i buduj
Świat lepszy - już bez nienawiści... 04.2003 r.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie, miłość
życie, miłość
Pozostałe wiersze autora:
Baczność!!!
Bez czucia
Błogosławieni...
Chcę wzlecieć
Człowieczeństwo
Czuję Cię
Duża małość
Dziecko wojny
Europo!...
Gwiazdo ma...
Ja Cię pojąć próbuję
Jam buntu ogniwem
Jeden uśmiech
Jednak potężniejsza jest ...
Jednak się lękam
Już za wiele
Mały
Marsz straconych
Miejsce czaszki
Miłość
Możesz je mieć
Nad ziemią
Nalot
Nasz wspaniały świat?!
Nie znajdziesz
O duszo...
Obacz
Odpływam
Oj, siło ma
Otwórz oczy
Pamiętam i czuję
Polskości!...
Postmoderna
Quetzalcoatlu
Rozstaje
Sen wojenny
Słoneczko
Stworzony
Szept
Tajemnica nieśmiertelności
Tam, gdzie jest czego nie ma
Tchnieniem jest
Trzy w jednym
Twórczość i Sztuka
Uciście go!
Uczę się
Wiem Sokratesie
Wojownik
Wolności
Wśród szumów
Zamysł
Baczność!!!
Bez czucia
Błogosławieni...
Chcę wzlecieć
Człowieczeństwo
Czuję Cię
Duża małość
Dziecko wojny
Europo!...
Gwiazdo ma...
Ja Cię pojąć próbuję
Jam buntu ogniwem
Jeden uśmiech
Jednak potężniejsza jest ...
Jednak się lękam
Już za wiele
Mały
Marsz straconych
Miejsce czaszki
Miłość
Możesz je mieć
Nad ziemią
Nalot
Nasz wspaniały świat?!
Nie znajdziesz
O duszo...
Obacz
Odpływam
Oj, siło ma
Otwórz oczy
Pamiętam i czuję
Polskości!...
Postmoderna
Quetzalcoatlu
Rozstaje
Sen wojenny
Słoneczko
Stworzony
Szept
Tajemnica nieśmiertelności
Tam, gdzie jest czego nie ma
Tchnieniem jest
Trzy w jednym
Twórczość i Sztuka
Uciście go!
Uczę się
Wiem Sokratesie
Wojownik
Wolności
Wśród szumów
Zamysł