Tarnowski Michał - Wspomnienie kochanków
Zakochany bez pamięci,
Chodzę błądząc wciąż
Szukam odwagi na miłość,
Lecz lęk przysłania mi cel
Ona piękna dziewczyna,
Z jasną Swą twarzą,
Jaśniejszą od wszelkich gwiazd
Migoce wśród wszystkich niewiast
I pytam Ciebie Petrarko, gdzie Laurę zgubiłeś swą?
Choć wiem, że miłość już inna,
Traf Amorze, miłości strzała ją!
I pytam Ciebie Werterze, jak Lottę straciłeś swą?
Choć myśl powraca, nagminna,
Uczuciem głębokim obdarzam ją!
I wołam do Ciebie Gustawie, jak wiarę straciłeś swą?
Choć wiem, że ona tu winna,
Zabójcza miłością darzyłeś ją!
I wołam do Ciebie Boże, gdzie odwagę znaleźć mam swą?
Ona boski anioł, tak niewinna,
Pozwól miłością otoczyć ją mą!
Grudzień 2004
Chodzę błądząc wciąż
Szukam odwagi na miłość,
Lecz lęk przysłania mi cel
Ona piękna dziewczyna,
Z jasną Swą twarzą,
Jaśniejszą od wszelkich gwiazd
Migoce wśród wszystkich niewiast
I pytam Ciebie Petrarko, gdzie Laurę zgubiłeś swą?
Choć wiem, że miłość już inna,
Traf Amorze, miłości strzała ją!
I pytam Ciebie Werterze, jak Lottę straciłeś swą?
Choć myśl powraca, nagminna,
Uczuciem głębokim obdarzam ją!
I wołam do Ciebie Gustawie, jak wiarę straciłeś swą?
Choć wiem, że ona tu winna,
Zabójcza miłością darzyłeś ją!
I wołam do Ciebie Boże, gdzie odwagę znaleźć mam swą?
Ona boski anioł, tak niewinna,
Pozwól miłością otoczyć ją mą!
Grudzień 2004
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Romantyzm
Romantyzm