wiersze-poezja.info

 

Hemmerling Dawid - wsiadając do łodzi

stoję na przystani
już wszystko obojętne
dłoń w prawej kieszeni
pospiesznie szuka obola

nawet wzrok zmierza
na drugi brzeg Styksu
w roztargnieniu zderzając się
z mgłą ramieniem

i umysł ruszył w te pędy
by już być za ciemną Lete
w krainie zapomnienia
głośno krzyczy wsiadaj!

ale jeszcze chwilę
oglądam się za siebie
marząc że kochana
ciepłym głosem przywoła
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | mieszkania w warszawie | Chiny chcą powalczyć z Intelem | sztuka | uroda