Misiak Robi - Wróżenie z fusów
Obudziłem się wcześnie rano
Spojrzałem na Ma poduszkę zapłakana.
Twoja była równa, nie wygnieciona,
Nie tknięta,-dawno została zaklęta.
Sziedzałem tak ze spuszczoną głowa
Rozczytując jej wzorki,wypatrując treść nową.
Wzór był nie spójny,trochę chaotyczny,
A Ja w nich wyczytałem wiersz romantyczny.
Wzniosły,pełen pięknych słow,nadziei,
Dający ukojenie,wiarę że to się zmieni!
Spojrzałem na Ma poduszkę zapłakana.
Twoja była równa, nie wygnieciona,
Nie tknięta,-dawno została zaklęta.
Sziedzałem tak ze spuszczoną głowa
Rozczytując jej wzorki,wypatrując treść nową.
Wzór był nie spójny,trochę chaotyczny,
A Ja w nich wyczytałem wiersz romantyczny.
Wzniosły,pełen pięknych słow,nadziei,
Dający ukojenie,wiarę że to się zmieni!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: