wiersze-poezja.info

 

Żyburtowicz Dominik - Wolontariusz

Wolontariusz

Kocham żebrać o dźwięk
Odbicia zaspokojenia promieni na zgiełku
Twojego oka
Gdy kaniony marzeń
Jak wichury nieuchwytne
Wejdę w cyklon cierpienia
Zmyję odwieczny twój sen ponury
Poczekam aż siłą napełnią twe myśli
Baty niebytu, śmietniki zastałków
Bo kiedyś na pewno tak będzie
Złapię za rękę twe snute marzenia
By do nieba zanieść je osobiście

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
O tym, jak ciężko pomóc osobie niepełnosprawnej.
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Komputery sklep | avast! | Płaski brzuch | Moda ślubna | 1% podatku