wiersze-poezja.info

 

lampion - wolność

chcę być jak słowo bez znaczenia
chaotyczny ciągnąć ślad
więc mówię do siebie i nogą kopie
później w zlewie się zatopie
rzygnąć jeszcze bym chciał
lecz znów wstał dzień
niebezpiecznie jest schować trzeba się
przed tymi co pytają o życia mego sens
biegnę gdzie myśli nie ma
trup mój i śmiech
martwy ja wolny ja
śniąc o śnie
leżę na stopniu swobody
we mnie wczoraj i brzuch pusty
na mnie słońce i śmiech czyiś
i skrzydła w kajdanach
wolności
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
spa nad morzem | konstrukcje stalowe | nieruchomości słupsk | Oświetlenie łazienkowe | bento kronen