wiersze-poezja.info

 

Plath Sylvia - Wisielec

Za korzonki mych włosów jakiś bóg schwytał mnie.
Skwierczałem pod jego napięciem jak prorok na pustyni.

Noce migały jak powieka jaszczurki;
Świat pustych bezbarwnych dni w oczodole bez cienia.

Sępia nuda przybiła mnie do tego drzewa.
Gdyby on był mną, uczyniłby to samo co ja.
Kategoria:
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
wisielec
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Sklep internetowy | Wiersze | stacje paliw | Chiny chcą powalczyć z Intelem | Kasyno Royale