Kozicki Błażej - wiosno !
wiosno !
ja cię zdefiniuję wprost
odkryję to czegoś sama nie
odkryła z pod białej płachty
zwiastuję to czegoś sama nie
zwiastowała posyłając jaskółki
ogrzeję to czegoś sama nie
ogrzała swym ciepłym słońcem
po czym kłamać przestanę...
ty szmato !
ile to razy żeś oszukała budzące się
z tobą życie ,oddając je martwej zimie ?!
ty leniu !
ile to razy za późno żeś ogrzała
zmarznięte od chłodu członki ?!
ty tchórzu !
ile to razy żeś uciekła w popłochu
przed gorącem niecierpliwego lata !?
wiosno !
...wybaczam.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wiosna
wiosna