Iwaszkiewicz Jarosław - Wilk
W zimowe takie noce
jak stary wilk
podkradam się pod chaty
i chłód
i śnieg
i gwiazdy kudłate
patrzę przez szybki
co tam jest
śpiewają wysokie tenory
tańczą piją
żyją
gorąco z okien bije
i skrzypią drzwi
i znowu cicho
ze studni wodę biorą
i źrą
a ja co?
na skrzypcach grają
szczęście budują
wychodzą w noc
spiewają jak licho
i strach mnie bierze
i złość
dlaczego ja tak nie mogę?
i wyję
a oni wołają
wilk! wilk!
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [I dzień nie dzień, i noc nie noc...]
* * * [Sam na sam trzeba gadać z nocą...]
* * * [Sam, jak drzewo ponad wodą...]
* * * [Takiego losu się nie odrzuci...]
* * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
* * * [Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...]
* * * [Za tysiąc lat]
Amore profano
Do prawnuczki
Do przyjaciela wroga
Erotyk
Gdy się człowiek robi starszy...
Lilith
Ogrodniczki
Pozdrowienie
Szczęście
Wilk
Włóczęga
* * * [I dzień nie dzień, i noc nie noc...]
* * * [Sam na sam trzeba gadać z nocą...]
* * * [Sam, jak drzewo ponad wodą...]
* * * [Takiego losu się nie odrzuci...]
* * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
* * * [Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...]
* * * [Za tysiąc lat]
Amore profano
Do prawnuczki
Do przyjaciela wroga
Erotyk
Gdy się człowiek robi starszy...
Lilith
Ogrodniczki
Pozdrowienie
Szczęście
Wilk
Włóczęga