Florczak Judyta - Więzień
Weszłam na własne życzenie,
A ty w klatce zamknąłeś mnie.
Zwabiłeś,
Zawiązałeś więzi,
A teraz trzymasz na uwięzi.
Kocham Cię-
Oto moja cela,
Ona się nie otwiera.
Ma tylko jedno przejście.
Zejście
Złapałeś rzadki okaz,
A ja się męczę.
Trochę litości okaż,
Bo swojej wolności nigdy nie poświęcę.
...I tak mnie tracisz...
Nie karz mi wybierać,
Już nie mogę.
Moje serce dawno właściwą zgubiło drogę.
Za ciebie przyjdzie mi umierać,
Przez ciebie...
Boże dopomóż!
Niech mnie nie rani, nie dusi,
Bo już mnie diabeł kusi,
Do wejścia w piekielne płomienie.
Bo mi obiecuje,
Że mniejsze będzie moje cierpienie...
6 Lipca 2004
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, ból, cierpienie, brak swobody, zaborczość
miłość, ból, cierpienie, brak swobody, zaborczość
Pozostałe wiersze autora:
Babci...
Erotyk (o intymnym niespełnieniu)
Ja żołnierz...
Noce i dnie
Pamiętasz?
Po co ja...jestem? [Cienie]
święta ziemia
Więzień
Wstyd
Babci...
Erotyk (o intymnym niespełnieniu)
Ja żołnierz...
Noce i dnie
Pamiętasz?
Po co ja...jestem? [Cienie]
święta ziemia
Więzień
Wstyd