Kosznik Mateusz - Wiersz do rapowania
Co to za życie
Bez sensu i okrutne
Gdzie musisz kochać skrycie
A społeczeństwo jest butne
Gdzie panuje znieczulica
Króluje miłość własna
Gdzie maska przykrywa lica
A wyobraźnia ciasna
Ludzie jak cyborgi
Co dzień się dopuszczają
Obrzydliwych orgii
I co z tego mają?
Większą pustkę w głowie
I bliżej im do dna
Każdy z nich kiedyś powie
Że jego dusza jest chłodna
i głodna
I że teraz widzi
I że siebie nienawidzi
Lecz powie to na próżno
Bo będzie już za późno
Bez sensu i okrutne
Gdzie musisz kochać skrycie
A społeczeństwo jest butne
Gdzie panuje znieczulica
Króluje miłość własna
Gdzie maska przykrywa lica
A wyobraźnia ciasna
Ludzie jak cyborgi
Co dzień się dopuszczają
Obrzydliwych orgii
I co z tego mają?
Większą pustkę w głowie
I bliżej im do dna
Każdy z nich kiedyś powie
Że jego dusza jest chłodna
i głodna
I że teraz widzi
I że siebie nienawidzi
Lecz powie to na próżno
Bo będzie już za późno
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
społeczeństwo cyborgi
społeczeństwo cyborgi
Pozostałe wiersze autora:
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko