Błahuta Aneta - Wieczorem
Wieczorem
Już słońce zachodzi
i niebo ciemnieje
a ptaki gdzieś fruną
w dalekie przestrzenie...
Ja stoję przy oknie
wpatrzona w niebiosa,
w daleką przeszłość
co przyszłością miota....
Uwalniam umysł
od wszelkich myśli
i tylko ta jedna,
ta jedna ulata...
i biegnie przez domy
i wszystkie lasy,
przez wszystkie rzeki
i wszystkie hałasy...
I dopada Ciebie
w zwątpieniu godzinie
gdy nie wiesz
lub nie chcesz
uwierzyć,że...żyje
Bo ona żyje
żyje w nas samych
i choć się ciągle szukamy,
jak dwa pociągi mijamy
To ona przetrwa
i My przetrwamy
Na wieki wieków
Jej zaufamy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
TĘSKNOTA
TĘSKNOTA
Pozostałe wiersze autora:
brakuje mi ciebie
dziękuję ci
jesteś
jeszcze cię nie znam
jeszcze tylko raz
już nas nie ma
kochaj mnie
kocham cie
kocham cię
koniec
nadzieja
nie chcę tęsknić
nie ma ciebie
ostatnie pożegnanie
przyjdz
raj obok ciebie
tak nagle
tęsknię
to znowu ty
twarzą w twarz
uratuj mnie
widze cię wszędzie
Wieczorem
wspominając ciebie
znalazłeś mnie
Żałuję
brakuje mi ciebie
dziękuję ci
jesteś
jeszcze cię nie znam
jeszcze tylko raz
już nas nie ma
kochaj mnie
kocham cie
kocham cię
koniec
nadzieja
nie chcę tęsknić
nie ma ciebie
ostatnie pożegnanie
przyjdz
raj obok ciebie
tak nagle
tęsknię
to znowu ty
twarzą w twarz
uratuj mnie
widze cię wszędzie
Wieczorem
wspominając ciebie
znalazłeś mnie
Żałuję