wiersze-poezja.info

 

Magnat Piotr - * * * [Wieczór był już, wiosna była za oknami barwna.]

Wieczór był już, wiosna była za oknami barwna.
Ja gdzie indziej być myślałem a wypadło dziwnie.
Ona gładko, delikatnie z nutą rozmarzenia,
próbowała wpoić we mnie to co było twarde.
Otępiały - nie słuchałem głosu, nie tak go tłumaczyłem,
definicje i schematy ginęły w głębi jej źrenic.
Kiedy z ust jej słowo padło,
dźwięczne tak jak śpiew słowika,
piłem chciwie tę muzykę
jak wodę na pustyni.
Wtem szepcząc westchnęła - okryła spojrzeniem
karmel miała usta ,aksamit ciało
jeśli tak wygląda śmierć to po tysiąckroć chce ginąć...
Proszę tylko o jedno ....moja trumna jak Ona niech pachnie jaśminem.

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Gdynia w Monopoly | kurs html | Księgarnia wysyłkowa | kurs salsy w warszawie | Szkoły jogi