Siudem Sławomir - Widokiem okazji
Nagim głuchnąc instynktom
na człowieczeństwo silę się
tu żądź wszelkich potrzaski
gołym łaknieniem zdjeły mnie
z nieba zachceniem nagłym
strącając w ziemiste odmęta
grzechu gruchnęły - tak tu
wysokością upadku leżę
ai bezruchem krwawły jak
zawszy szczezły
\'rreezzaarryy
pamiętasz miecz!?
co szczędzi łaski
*
tu słychać frywolny taniec poezji
co w gówien zbrukanych runsztokach
na człowieczeństwo silę się
tu żądź wszelkich potrzaski
gołym łaknieniem zdjeły mnie
z nieba zachceniem nagłym
strącając w ziemiste odmęta
grzechu gruchnęły - tak tu
wysokością upadku leżę
ai bezruchem krwawły jak
zawszy szczezły
\'rreezzaarryy
pamiętasz miecz!?
co szczędzi łaski
*
tu słychać frywolny taniec poezji
co w gówien zbrukanych runsztokach
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
rezar\'y
rezar\'y