Piotrowska Ania - Wiara
To, co było minęło, ale czy na pewno?
Chciałabym, żeby wszystko zniknęło.
Chciałabym zasnąć i obudzić się innym człowiekiem.
Chciałabym wiele, chciałabym ją, jego, Ciebie...
Wiesz, że wiara przenosi góry?
Nie wierzysz? Trudno, ja tez nie...
Bezsensowne wiary w niespełnione wczoraj, dziś i jutro.
To, co piękne nigdy nie nadejdzie...
Wszystko zaplanowane od wczoraj...
Jak białe obłoki na niebie ukazujące to,
Czego zobaczyć nie idzie.
Chciałabym, żeby wszystko zniknęło.
Chciałabym zasnąć i obudzić się innym człowiekiem.
Chciałabym wiele, chciałabym ją, jego, Ciebie...
Wiesz, że wiara przenosi góry?
Nie wierzysz? Trudno, ja tez nie...
Bezsensowne wiary w niespełnione wczoraj, dziś i jutro.
To, co piękne nigdy nie nadejdzie...
Wszystko zaplanowane od wczoraj...
Jak białe obłoki na niebie ukazujące to,
Czego zobaczyć nie idzie.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
nadzieja, wiara
nadzieja, wiara