Faber Wincenty - Waga
Twoje ciało
przepływa przez noc
jak na rzece wezbranej czółno.
Potem chwila
rozjaśnia się nagle
jakby słońce
uderzyło o północ.
Twoje ciało
a tak go niewiele
gdy się uścisk
w łagodność rozplata,
a jest szalą,
która równoważy
całą brutalność świata.
przepływa przez noc
jak na rzece wezbranej czółno.
Potem chwila
rozjaśnia się nagle
jakby słońce
uderzyło o północ.
Twoje ciało
a tak go niewiele
gdy się uścisk
w łagodność rozplata,
a jest szalą,
która równoważy
całą brutalność świata.
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
kochanie, radość, uczucia, romantyzm, uczucia
kochanie, radość, uczucia, romantyzm, uczucia