wiersze-poezja.info

 

Norwid Cyprian Kamil - W Weronie

1

Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu - -

2

Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów;
Na rozwalone bramy do ogrodów,
I gwiazdę zrzuca ze szczytu - -

3

Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea, ta łza znad planety
Spada - i groby przecieka;

4

A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I - że nikt na nie nie czeka!
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
www expekt poker Parkour Forum preselle wzorek
tanie serwery | Skype | meble systemowe | Okładki na dyplom | Wyszukiwarka mp3