Kasperski Krzysztof - w samym środku rzeczywistości
Wylądowałem w samym środku rzeczywistości
na łące pełnej tęsknoty
i żalu.
Ze skraju lasu opada dostojnie siwa brzoza.
W jej włosach umiera głodne pisklę.
W jej oczach widać ból starości
i łzy.
Nad kałużą wody pojawia się lis.
Piana kapie mu z pyska
i krew.
Dał powolną śmierć młodemu zającowi.
Silniejsze pisklę wychyla się z gniazda.
Ciekawość przypłaca roztrzaskaną na kamieniu główką.
Matka piskląt wraca do gniazda szczęśliwa.
Lecz upolowaną mysz pożera sama.
W ciszy i samotności nad zmarłym potomstwem.
Na skraju łąki pełnej tęsknoty
i żalu.
Na zgarbionej brzozie,
w samym środku rzeczywistości.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
brzoza
brzoza
Pozostałe wiersze autora:
Cichy wędrowiec
Co zrobić z niepokojem o Ciebie
Czas snów
Czy jestem poetą?
Kochałem to życie na serio
Kruszynka
Krzywy wiersz
Marmurowa pamiątka
Może racja
Na końcu korytarza
Nic nie mogę powiedzieć
Ostatni oddech
Ostatni ślad mojej obecności
Poprzez bagno
Sen
Szept
Szeregowiec
Trujący bluszcz
Trzynaste danie
w samym środku rzeczywistości
Wieczny pielgrzym
Wielka amnezja - płonąca jasno
Wśród lnu i konopii
Cichy wędrowiec
Co zrobić z niepokojem o Ciebie
Czas snów
Czy jestem poetą?
Kochałem to życie na serio
Kruszynka
Krzywy wiersz
Marmurowa pamiątka
Może racja
Na końcu korytarza
Nic nie mogę powiedzieć
Ostatni oddech
Ostatni ślad mojej obecności
Poprzez bagno
Sen
Szept
Szeregowiec
Trujący bluszcz
Trzynaste danie
w samym środku rzeczywistości
Wieczny pielgrzym
Wielka amnezja - płonąca jasno
Wśród lnu i konopii