Mierzwa Marek - W pustorannym kościele
W ciszy kościelnych ścian i barwnych witraży
Rozmawiam z Tobą Panie, pobłogosław me słowa
To tu się śmieję, tu płaczę, to tu przychodzę marzyć
Tutaj ciszę i spokój znajduje ma zmęczona głowa
Zimne i wysokie ściany ogrzewają me serce
Światło Twoje mój Panie znów rozjaśnia mój mrok
Spójrz na poorane czoło, na utrudzone ręce
Spraw by dawną swą pewność dziś odzyskał mój krok
Konfesjonałów puste oczy wymierzone w ludzki grzech
Klęcznik stary, wyklęczany słyszał opowieść wiele
A Ty wciąż na krzyżu grzechu tracisz boski swój dech
W każdym mieście, szkole każdej i każdym kościele.
Skąpe światło z kilku świeczek dociera do oczu
Nic to jednak, kiedy blask Twój pozwala mi trwać
Co dzień w pustym kościele dajesz miłość swą poczuć
I choć przyszłość niepewna Ty nie dajesz się bać
Rozmawiam z Tobą Panie, pobłogosław me słowa
To tu się śmieję, tu płaczę, to tu przychodzę marzyć
Tutaj ciszę i spokój znajduje ma zmęczona głowa
Zimne i wysokie ściany ogrzewają me serce
Światło Twoje mój Panie znów rozjaśnia mój mrok
Spójrz na poorane czoło, na utrudzone ręce
Spraw by dawną swą pewność dziś odzyskał mój krok
Konfesjonałów puste oczy wymierzone w ludzki grzech
Klęcznik stary, wyklęczany słyszał opowieść wiele
A Ty wciąż na krzyżu grzechu tracisz boski swój dech
W każdym mieście, szkole każdej i każdym kościele.
Skąpe światło z kilku świeczek dociera do oczu
Nic to jednak, kiedy blask Twój pozwala mi trwać
Co dzień w pustym kościele dajesz miłość swą poczuć
I choć przyszłość niepewna Ty nie dajesz się bać
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg, modlitwa
Bóg, modlitwa
Pozostałe wiersze autora:
A miał być bezkresny...
Dzieciństwo
Farma
Grzech smutku
Jak długo jeszcze?
Kartka z wakacji
Kłodzkosmutna kaplica czaszek
kolejny ostatni poranek reszty zycia
Nieczym ten deszcz...
Ostatni taniec jesienny
Poeta w świetlistej zbroi...
Sobą uwięzieni
Świętochłowice - Lipiny
Tylko ludzie...
U jabłoni
W pustorannym kościele
Wołanie o Ciebie
Zwykły rycerz
A miał być bezkresny...
Dzieciństwo
Farma
Grzech smutku
Jak długo jeszcze?
Kartka z wakacji
Kłodzkosmutna kaplica czaszek
kolejny ostatni poranek reszty zycia
Nieczym ten deszcz...
Ostatni taniec jesienny
Poeta w świetlistej zbroi...
Sobą uwięzieni
Świętochłowice - Lipiny
Tylko ludzie...
U jabłoni
W pustorannym kościele
Wołanie o Ciebie
Zwykły rycerz