wiersze-poezja.info

 

Miciński Tadeusz - W Kościeliskiej



Niebo tak modre, jak myśl Zbawiciela,
gdy potępieńców wyciągał z otchłani -
od ziemi jakaś nas przepaść roździela -
a nad przepaścią my dwoje zbłąkani.

Serce mi pęka - a nikt, czemu? nie wie.
Wiwian mi zwieścił: tęsknota za niczem!
siedzę na drodze zasłuchany w śpiewie,
który o szczęściu mówi mi zwodniczem.

Leśne zielone kałuży źwierciadło,
jak przez Chrystusa odpuszczone winy -
widzę mej duszy niezmierne mokradło
i wiary mojej ognik złoto-siny.

Życie aniołów tętni w każdej trawie,
marząc o gwiazdach, umierają w chuci -
tych gór olbrzymy do ziemi przykuci -
o, księżyc! księżyc śmierci wschodzi zbyt jaskrawie!


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
sitodruk poznań zaproszenia ślubne pozycjonowanie informator Kaliski administracja nieruchomościami
Fotele Kosmetyczne | Zakupy w USA | Hostele bieszczady | Kasyno Royale | Średni poradnik