Trębacz Małgorzata - W jej sercu
Przechodzi ulicą całkiem roześmiana,
śmieje się z tego,że ktoś jej wczoraj dokuczył.
Biegnie dalej-uśmiecha się do dzieci w wózkach,
bo mówi,że je kocha.
Zawsze grzecznie się kłania innym,a ludzie mówią -
co to za dziewczyna,taka miła i dobrze wychowana
LUDZIE NIE WIDZĄ WSZYSTKIEGO
Jedynie za kilka kroków, łzy pojawiają się w jej oczach
Ludzie widzą to co powierzchowne,
nikt nie zauważył jej bandaża na nadgarstku
ani napisu w pokoju:Nie wolno nienawidzić za miłość.
śmieje się z tego,że ktoś jej wczoraj dokuczył.
Biegnie dalej-uśmiecha się do dzieci w wózkach,
bo mówi,że je kocha.
Zawsze grzecznie się kłania innym,a ludzie mówią -
co to za dziewczyna,taka miła i dobrze wychowana
LUDZIE NIE WIDZĄ WSZYSTKIEGO
Jedynie za kilka kroków, łzy pojawiają się w jej oczach
Ludzie widzą to co powierzchowne,
nikt nie zauważył jej bandaża na nadgarstku
ani napisu w pokoju:Nie wolno nienawidzić za miłość.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
miłość