wiersze-poezja.info

 

Żyburtowicz Dominik - W chwili zwątpienia

Jakie to zaspy pod stopy przywiewa
Że przewracam się na twarz nie widząc nieba
Leżę przez chwile nie wiedząc dlaczego
Czuje niechęć powstania,bezradność i ból do tego

Wielkie plany owiane obłokami marzeń
rozmazują doświadczenia tych przeszłych wydażeń
Co w pamięci zawinięte ciągle się sumują
Nadają fale poległych wartości i ambicje chamują

Przyszłość to długie sekundy i krótkie godziny
Wskazówki zegara w duszy pięknej dziewczyny

Aresie pokaż mi jak walczyć,ułam kawałek syrategii
Wtedy mógłbym uniknąć kolejnej życiowej tragedii
Rolandzie użycz mi swego miecza,konia,cienia
Abym mógł pokonać swoje słabości i zwątpienia

Anielskie skrzydła,piąta strona świata
Rajskie ogrody,bez cierpień lata
To nie istnieje jak słowo niemożliwe
Co swą istotą tylko rani dotkliwie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
upadek ducha
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | Zus Czestochowa | Chiny chcą powalczyć z Intelem | kominy | Podróże do Polski Iwaszkiewicz