Wietrzycka Anna - Urodziny
Stoisz przy zamazanych szybach,
Oczekujesz wszystkich i nikogo,
Twarz ocieka ci łzami,
A smutek wykrzywia usta,
Rozpacz rozdziera połatane już serce.
Bo urodziny kolejne już
Mijają w samotności ci,
Nikt o nich nie pamięta -
Pamiętasz tylko ty
Nie oczekujesz wielkich:
Metafor, przenośni, wymyślnych słów,
Zwyczajne "sto lat",
"wszystkiego najlepszego człowieku" -
wystarczyło w zupełności by.
Nikt toastu wznieść nie chce,
Nikt życzyć tego, co dobre nie pragnie,
Nikt tortu nie spróbuje,
Nikt kwiatów nie przyniesie.
Stań zatem przy zwierciadle,
Rozkołysz usta w wykwintny uśmiech,
Chwyć za kieliszek metafor i szampana pełen -
Wypij do dna!
Tortu życzeń i wspomnień zjedz kawałek.
Potem po brzuchu się poklep
I nie żałuj, że starszy jesteś już!
A za tydzień, miesiąc czy rok
Pamiętaj o urodzinach:
nie - i - przyjaciół.
02. 2004 r.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność
samotność
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ukradli mi Ciebie]
I po co?
Koniec - początek
Nie pytaj
Niespodzianka (?)
Pragnienie
Urodziny
* * * [Ukradli mi Ciebie]
I po co?
Koniec - początek
Nie pytaj
Niespodzianka (?)
Pragnienie
Urodziny