Front Magdalena - Une poésie
Litery stęsknione spływają na papier
jak smutny deszcz w jesienny poranek,
gdy niebo strapione płacze i łzy jego w dół lecą,
by spocząć w mogile pod wierzbą.
Słowo za słowem umiera z miłości,
zdania zasypiają na kartkach książki,
gdzie żółć się plecie z brązem i czerwienią
a kurz złocisty smagany jest słońcem.
Plącze się pióro, srebrzystą nicią spowite,
tańczy na pergaminowej łące,
myśli skąpane są w atramencie
a wiatr na harfie gra smutną melodię...
jak smutny deszcz w jesienny poranek,
gdy niebo strapione płacze i łzy jego w dół lecą,
by spocząć w mogile pod wierzbą.
Słowo za słowem umiera z miłości,
zdania zasypiają na kartkach książki,
gdzie żółć się plecie z brązem i czerwienią
a kurz złocisty smagany jest słońcem.
Plącze się pióro, srebrzystą nicią spowite,
tańczy na pergaminowej łące,
myśli skąpane są w atramencie
a wiatr na harfie gra smutną melodię...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
pisarstwo tworzenie poezja smutek nostalgia
pisarstwo tworzenie poezja smutek nostalgia
Pozostałe wiersze autora:
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr