Crostooberian Preliberia - * * * [umarłszy nie powrócę na ziemię]
umarłszy nie powrócę na ziemię już nigdy
będę błądzić gdzieś po bezkresach nieistnienia
z małym bukiecikiem róż w przezroczystych dłoniach
będę szukać swego utraconego przez śmierć cierpienia
bo w tym przeoranym żyłkami pełnymi krwi cierpieniu
znalazłam swój mały azyl cichą przystań i dom
znalazłam tam odbicie własnej duszy
spoczynek jak na samym dnie morza gdy wokół szaleje burza i sztorm
będę siedzieć w próżni czasu
w małym tunelu czasoprzestrzeni
aż gdzieś ujrzę twą twarz
i znów będę cierpieć i wszystko znów się odmieni
a potem opuszczę dłonie bez nadziei
zagubiona w szukaniu ciebie - życiodajnego chleba
i będę szukać nigdy cię nie znajdując
głupia nie wiedząc że ty na pewno poszedłeś do nieba
będę błądzić gdzieś po bezkresach nieistnienia
z małym bukiecikiem róż w przezroczystych dłoniach
będę szukać swego utraconego przez śmierć cierpienia
bo w tym przeoranym żyłkami pełnymi krwi cierpieniu
znalazłam swój mały azyl cichą przystań i dom
znalazłam tam odbicie własnej duszy
spoczynek jak na samym dnie morza gdy wokół szaleje burza i sztorm
będę siedzieć w próżni czasu
w małym tunelu czasoprzestrzeni
aż gdzieś ujrzę twą twarz
i znów będę cierpieć i wszystko znów się odmieni
a potem opuszczę dłonie bez nadziei
zagubiona w szukaniu ciebie - życiodajnego chleba
i będę szukać nigdy cię nie znajdując
głupia nie wiedząc że ty na pewno poszedłeś do nieba
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
cierpienie
cierpienie