Straszewski Konrad - Ujrzałem
Wiedziałem że istniejesz
Pragnąłem żyć Tobą
Nie umiałem tylko Cię znaleźć
Byłem zajęty samym sobą
Choć szedłeś tak blisko mniew serce nie patrzyłem
I teraz żałuję że wtedy dla Ciebie się nie poświęciłem
Dopiero oto w tej chwili gdy sam się ukazałeś
Poczułem Twą wielką siłę i miłość którą mi dałeś
Nie pytałem o zdanie
Tak cenne jak żadne inne
Naiwny byłem niesłychanie
I raniłem Twe serce niewinne
Lecz teraz gdy łamiesz chleb poznałem Cię Chryste
A to jest Twoja wola to Tyś uczynił me serce czyste
Uczę się Ciebie całe życie i teraz mogę zobaczyć tak blisko
Oczy patrzące usta mówiące serce Jezu dzięki za wszystko
Dziś dostrzegam Cię w każdym Człowieku
Błogosławieni którzy nie ujrzeli a uwierzyli
Me istnienie dowodzi jesteś tu od wieków
A ja zauważyłem dopiero w tej chwili
A Ty ?! ofiarujesz mi cząstkę Siebie
Bez względu na to jaki byłem? -tak
Bezkresna tajemnica tkwi w Świętym Chlebie
Dziękuję Ci Boże że się nawróciłem
Pragnąłem żyć Tobą
Nie umiałem tylko Cię znaleźć
Byłem zajęty samym sobą
Choć szedłeś tak blisko mniew serce nie patrzyłem
I teraz żałuję że wtedy dla Ciebie się nie poświęciłem
Dopiero oto w tej chwili gdy sam się ukazałeś
Poczułem Twą wielką siłę i miłość którą mi dałeś
Nie pytałem o zdanie
Tak cenne jak żadne inne
Naiwny byłem niesłychanie
I raniłem Twe serce niewinne
Lecz teraz gdy łamiesz chleb poznałem Cię Chryste
A to jest Twoja wola to Tyś uczynił me serce czyste
Uczę się Ciebie całe życie i teraz mogę zobaczyć tak blisko
Oczy patrzące usta mówiące serce Jezu dzięki za wszystko
Dziś dostrzegam Cię w każdym Człowieku
Błogosławieni którzy nie ujrzeli a uwierzyli
Me istnienie dowodzi jesteś tu od wieków
A ja zauważyłem dopiero w tej chwili
A Ty ?! ofiarujesz mi cząstkę Siebie
Bez względu na to jaki byłem? -tak
Bezkresna tajemnica tkwi w Świętym Chlebie
Dziękuję Ci Boże że się nawróciłem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg, nawrócenie, wieczerza
Bóg, nawrócenie, wieczerza
Pozostałe wiersze autora:
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie