wiersze-poezja.info

 

Straszewski Konrad - Ujrzałem

Wiedziałem że istniejesz
Pragnąłem żyć Tobą
Nie umiałem tylko Cię znaleźć
Byłem zajęty samym sobą
Choć szedłeś tak blisko mniew serce nie patrzyłem
I teraz żałuję że wtedy dla Ciebie się nie poświęciłem
Dopiero oto w tej chwili gdy sam się ukazałeś
Poczułem Twą wielką siłę i miłość którą mi dałeś
Nie pytałem o zdanie
Tak cenne jak żadne inne
Naiwny byłem niesłychanie
I raniłem Twe serce niewinne
Lecz teraz gdy łamiesz chleb poznałem Cię Chryste
A to jest Twoja wola to Tyś uczynił me serce czyste
Uczę się Ciebie całe życie i teraz mogę zobaczyć tak blisko
Oczy patrzące usta mówiące serce Jezu dzięki za wszystko
Dziś dostrzegam Cię w każdym Człowieku
Błogosławieni którzy nie ujrzeli a uwierzyli
Me istnienie dowodzi jesteś tu od wieków
A ja zauważyłem dopiero w tej chwili
A Ty ?! ofiarujesz mi cząstkę Siebie
Bez względu na to jaki byłem? -tak
Bezkresna tajemnica tkwi w Świętym Chlebie
Dziękuję Ci Boże że się nawróciłem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg, nawrócenie, wieczerza
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Us gdańsk | upload zdjęć | Opisy gg | Hatha-joga | Ciąża