Drozd Ivona - * * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
4 th October 2003
Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.
Wzywałam Niebo-to, za gwiazdami. I chociaż nikt
nie odpowiada-ja wiem, że Ktoś czuwa-
Ta świadomość każe otrzeć łzy, zaufać prawdzie-tej,
powyżej gwiazd, uwierzyć z całych sił, że żadna łza
nie jest zdana w kosmosie na siebie, żadna gorycz
nie jest pustym żalem, żadne pytanie nie zostanie bez odpowiedzi.
Uwierz, że żaden promyk słońca nie uśmiecha się do Ciebie
bez powodu, a zobaczysz ile masz siły na codzienną walkę
ze swoimi wiatrakami...
Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.
Wzywałam Niebo-to, za gwiazdami. I chociaż nikt
nie odpowiada-ja wiem, że Ktoś czuwa-
Ta świadomość każe otrzeć łzy, zaufać prawdzie-tej,
powyżej gwiazd, uwierzyć z całych sił, że żadna łza
nie jest zdana w kosmosie na siebie, żadna gorycz
nie jest pustym żalem, żadne pytanie nie zostanie bez odpowiedzi.
Uwierz, że żaden promyk słońca nie uśmiecha się do Ciebie
bez powodu, a zobaczysz ile masz siły na codzienną walkę
ze swoimi wiatrakami...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
cierpienie...ale wiara
cierpienie...ale wiara
Pozostałe wiersze autora:
* * * [...teraz już nie boję się]
* * * [Ból.Chyba chce być...]
* * * [Bywa siła,]
* * * [Idę...moje stopy i myśli przez wiatr niesione,]
* * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
* * * [Nie tylko Ty masz instynkt łowcy-]
* * * [Nie wiesz,ile snów kosztowało mnie,]
* * * [Prawdziwy mężczyzna...]
* * * [Ścianą nocy otulona,]
* * * [Taki bezruch zapanował nad światem, gdy tego dnia]
* * * [Tylko ktoś,kto nie umie już płakać,]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
* * * [Żal mi chwil,które będę oglądać]
* * *[Gdy świat oddychał...]
1 st October 2001
25 th July 1999
6 th October 2003
8-01-2000
* * * [...teraz już nie boję się]
* * * [Ból.Chyba chce być...]
* * * [Bywa siła,]
* * * [Idę...moje stopy i myśli przez wiatr niesione,]
* * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
* * * [Nie tylko Ty masz instynkt łowcy-]
* * * [Nie wiesz,ile snów kosztowało mnie,]
* * * [Prawdziwy mężczyzna...]
* * * [Ścianą nocy otulona,]
* * * [Taki bezruch zapanował nad światem, gdy tego dnia]
* * * [Tylko ktoś,kto nie umie już płakać,]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
* * * [Żal mi chwil,które będę oglądać]
* * *[Gdy świat oddychał...]
1 st October 2001
25 th July 1999
6 th October 2003
8-01-2000