Wawrzyniak Angelika - Ty nędzna karykaturo miłości
Jak mogłaś wtargnąć w nasze życie?!
Stanąć między nami i kazać mu wybierać?!
Nie wiem nawet, o co Cię oskarżać...
O to, że odważyłaś się mnie zabić?
Czy może o to, że zabiłaś nas oboje?
Zniszczyłaś nasze plany...
Tworzyliśmy je przez wiele miesięcy...
Razem...
Pytam więc: jak mogłaś?!
Ty nędzna karykaturo miłości...
Stanąć między nami i kazać mu wybierać?!
Nie wiem nawet, o co Cię oskarżać...
O to, że odważyłaś się mnie zabić?
Czy może o to, że zabiłaś nas oboje?
Zniszczyłaś nasze plany...
Tworzyliśmy je przez wiele miesięcy...
Razem...
Pytam więc: jak mogłaś?!
Ty nędzna karykaturo miłości...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
karykatura
karykatura
Pozostałe wiersze autora:
Moja udręka
Piętno
Smacznego!
Ty nędzna karykaturo miłości
Upadły duet
Zagadka
Złamana obietnica
Moja udręka
Piętno
Smacznego!
Ty nędzna karykaturo miłości
Upadły duet
Zagadka
Złamana obietnica